Metoda zbieractwa, czyli moje kosmetyki tanim kosztem cz.14

Przyznam się szczerze, że nie miałam pomysłu na to by jakoś porozdzielać kosmetyki do tego postu więc postanowiłam zrobić misz masz 🙂 Będzie o balsamie, mleczku do mycia, szminkach ochronnych, kredce oraz podkładzie. Są to produkty, które lubię i używam dość często. Oczywiście ich cena jest też dość przystępna jak przystało na ten cykl. Może znalazłoby się coś tańszego, ale biorąc pod uwagę stosunek jakość do ceny myślę, że warto zwrócić uwagę właśnie na te kosmetyki. Zachęcam do czytania 🙂

Soraya, Mleczko do ciała sceniczne silnie ujędrniające 18+

Produkt Soraya w zasadzie kupiłam znów z polecenia Moni. Szukałam czegoś fajnego w dobrej cenie. Wcześniej używałam podobnego balsamu z biedronki, ale poza tym, że miałam uczucie sklejenia skóry jakoś rezultatów nie zauważyłam. Tutaj mogę powiedzieć, że jest troszeczkę inaczej. Zacznijmy od wielkości, która wynosi 400 ml, jak dla mnie dość sporo zwłaszcza, że jest dość wydajny. Jedna taka butelka starczyła mi na dwa miesiące. Cena za taką „przyjemność” to wydatek około 15 zł. (kupiłam za 14,93 zł w Realu). Konsystencja jest dość przyjemna, nie jest zbyt tłusty, łatwo się rozprowadza. Co do wchłania to pewnie zależy od skóry. W moim przypadku szybko działa, jednak przez pewien czas nie daje o sobie zapomnieć 🙂 Z pewnością nie mam wysuszonej skóry, a raczej normalną więc ciężko ocenić. Co do zapachu to jak dla mnie rewelacja. Delikatny, mało męczący, który w żaden sposób nie drażni.

Mleczko ukierunkowane na wyraźne ujędrnienie skóry. Mleczko posiada kompleks z guarany i zielonej kawy, który oczyszcza skórę z toksyn, działa wyszczuplająco, antycellulitowo, ujędrnia skórę nadając sylwetce idealny kształt.

Przyznam szczerze, że jakaś prawda w tym jest 🙂 Nie wiem czy oczyszcza z toksyn i czy posiada guaranę i zieloną kawę, ale fakt faktem ujędrnia i modeluje sylwetkę. Pewnie przy ćwiczeniach efekt był by jeszcze bardziej widoczny. Na pewno dodatkowym atutem jest trwałe nawilżenie. Jest dostępny niemal wszędzie 🙂 Mogę śmiało polecić :).

Oceanic, AA Help, Krem-żel do mycia twarzy

Zacznę od cytatu:

Krem-Żel delikatnie i dokładnie oczyszcza skórę, usuwając makijaż z twarzy i oczu bez ryzyka podrażnień. Baza myjąca bez mydła oparta jest o naturalne oleje – kokosowy, palmowy i słonecznikowy. Zawarte w preparacie oleje z ogórecznika lekarskiego, nasion soi oraz witamina E zapewniają działanie ochronne, natłuszczające i regenerujące. Ekstrakt z lukrecji bogaty w kwas glicerynowy oraz alantoina łagodzą podrażnienia i zaczerwienienia skóry.

Słowa te moim zdaniem dokładnie obrazują to co mam na ten temat do powiedzenia. Dla mnie kosmetyki z serii AA są na prawdę świetne. Pierwszy raz używałam typowo oczyszczającego twarz preparatu, dokładnie z tej firmy. Byłam zachwycona. Trafiłam na niego przypadkowo, bo rodzice wygrali go na zabawie, do kolejnego zakupu zniechęciła mnie cena, która była przyklejona na opakowaniu (bodajże 38 zł za 200 ml, ale to było bardzo dawno temu :P). Ten, który opisuję również jest wygrany i też na zabawie z tym, że tym razem przez nas. Z tego co widziałam cena jest znacznie niższa, bo około 16 zł za 125 ml, czyli całkiem przyzwoicie, zwłaszcza, że jest wydajny. Przyznam się szczerze, że stosuję go do zmywania makijażu, gdy moja twarz jest „zmęczona”. Świetnie się do tego nadaje, bo jest bardzo delikatny. Nie poważę nawet jego właściwości regeneracyjnych bo i z tym radzi sobie świetnie. Myślę, że mogę go polecić dla osób, które mają problemy skórne lub dla tych, co mają problem z doborem kosmetyków do demakijażu.

 Vipera, Ikebana, Konturówka do oczu

Uwielbiam podkreślone oczy. Najczęściej do górnej powieki używam opisywanego tutaj: http://ila.lukers.pl/index.php/2012/07/22/metoda-zbieractwa-czyli-moje-kosmetyki-tanim-kosztem-cz-6/ linera w żelu. Jednak konturówka jest moim nieodzownym elementem każdego makijażu. Przyznam szczerze, że długo szukałam idealnej, przebierając w masie innych. Jednak tą dostałam na prezent oczywiście wiadomo od kogo 😉 Potem kupiłam drugą taką samą, bo tamtą posiałam. Wydatek nieduży, bo rzędu 9 zł. Nie wiem jaką miała długość, bo już sporo zużyłam, ale raczej typową 😉 Standardowo kupuję zawsze czarną, czyli w tym wypadku Heban. Nie łamie się, jest trwała, nie rozmazuje się. Przez to, że jest bardzo miękka aplikacja jest miła i przyjemna. Co najważniejsze bez problemowa. Jedno pociągnięcie, a efekt piorunujący. Świetnie podkreśla oko, przez bardzo wyraźny kolor.

Motywem ozdobnym Konturówek są optymistyczne elementy uroczej łąki, co trafnie symbolizuje naturalny skład sztyftu,przyjazny dla kondycji i urody oczu.

Gama kolorów dostępna jest na: http://vipera.com.pl/pl/index.php?id=produkty&kat=3&pod=14

 Pomadki – Oriflame, Lip Balm (balsam do ust), Neutrogena, Ochronny sztyft do warg

Przyznam się szczerze, że używam tylko zimą, kiedy usta zaczynają mi pękać, tak nie mam sposobności stosowania. Lubię obie, ale żadna z nich nie ma znaczącej przewagi i super mnie nie urzeka. Żółta Oriflame jest ananasowa. Całkiem ciekawa konsystencja, delikatny zapach, lekkie zabarwienie. W przypadku Neutrogeny jest bezbarwna, również z delikatnym zapachem, znacznie lepsza na spierzchnięte usta. W przypadku obu cena to około 10 zl za 4,8 g, przy czym tą drugą można otrzymać gratis kupując krem do rąk. Lubię je przede wszystkim za to, że usta nie świecą się jak po oleju. Dostępne są dwóch wersjach, Oriflame ananasowej i truskawkowej, a Neutrogena w wersji 4 lub 20 SPF. Jednak od wyboru po pewnym czasie stają się suche. Jednak na chłodne, wietrzne zimowe dni spisują się dobrze. Obie są wydajne, świetnie się je nakłada. Nie wpływają negatywnie na spękane już usta i nie zamarzają w kieszeni. Polecam tylko na zimę 🙂

Soraya, Matujący Make-up

Tak jak wcześniej chciałabym zacząć od cytatu z http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2082:

Matujący make-up oparty na formule zawierającej cząsteczki absorbujące nadmiar sebum zapewnia matowe wykończenie makijażu na wiele godzin. Make-up doskonale kryje niedoskonałości skóry z zachowaniem idealnie gładkiej, naturalnie wyglądającej cery. Nawilża skórę nie powodując jej przesuszenia.

  • pozostawia twarz matową na wiele godzin, dzięki cząsteczkom absorbującym nadmiar sebum
  • idealnie kryje niedoskonałości, zachowując naturalny wygląd cery
  • optymalnie nawilża skórę

Idealny do skóry normalnej i mieszanej.

Kupiłam go po raz kolejny z polecenia Moni. Potrzebowałam czegoś co nie spływa, ma delikatną konsystencję, skóra może oddychać, nie poci się i nie wpływa negatywnie na skórę z tendencją do przetłuszczania się. Trafiłam w 10 🙂 Jest tani, bo bardzo wydajne 30 ml kosztuje około 13 zł, choć czasami w biedronce w nieco innym opakowaniu za około 9 zł. Prócz tych dwóch różnic innej nie ma :). Dostępna jest również wersja kryjąca. Obie są trzech kolorach: jasny beż, ciepły beż, naturalny, ciemny beż. Ja na ogół używam 3, czyli najciemniejszego. Zacytowane słowa odzwierciedlają prawdę. Nadaje się do maskowania tego, czego nie chcemy pokazać, doskonale nawilża pozostawiając twarz matową, która się nie świeci. Twarz wygląda bardzo naturalnie, nie tworząc żadnych plam. Mnie nie uczula, nie podrażnia, a co najważniejsze nie denerwuje. Biorąc pod uwagę cenę, jakość jest przyzwoita. Szkoda tylko, że łatwo sobie poplamić ubranie, bo wystarczy lekko otrzeć twarz i odzież zostaje odbarwiona na brązowy kolor. Myślę, że tego typu minus można przypisać do wielu podkładów. Warto też nanosić go pędzlem, bo inaczej będzie ciężko pozbyć się go z rąk, a przy okazji poplamić ubranie. Osobiście jestem z niego zadowolona, ale podkład to sprawa bardzo indywidualna.

1 thought on “Metoda zbieractwa, czyli moje kosmetyki tanim kosztem cz.14

  1. Ja rowniez używam Mleczka do ciała silnie ujędrniającego 18+ firmy SORAYA i jestem bardzo zadowolona !
    Ogromne opakowanie (400ml), a do tego bardzo wydajne za niecałe 15 zl – ale nie tylko to – bardzo fajny zapach, super konsystencja pozwalająca na bezproblemowe rozprowadzenie mleczka.
    Mleczko wchłania sie bardzo szybko i niesamowicie nawilża skore ! Co do efektów ujędrnienia to tak sa one widoczne po kilku dniach regularnego stosowania ! POLECAM !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.