Kategoria: reportaż

  • Kraj wiecznego słońca – wakacje w Egipcie cz. 2

    Kolejne wakacje w Egipcie

    Wejście do hotelu

    W ubiegłoroczne wakacje po raz kolejny wybraliśmy się do Egiptu, jednak tym razem wybraliśmy Sharm el Sheikh (Szarm el-Szejk jak kto woli). Jest to miasto i kurort w południowej części półwyspu Synaj leżące nad brzegiem Morza Czerwonego w tzw. Złotej Zatoce Riwiery Morza Czerwonego, składającej się z wielu mniejszych zatok, w odległości 80 kilometrów na południe od góry Synaj.

    (więcej…)

  • Metoda zbieractwa, czyli moje kosmetyki tanim kosztem cz.1

    Wreszcie postanowiłam napisać i uruchomić nowy cykl „Metoda zbieractwa, czyli moje kosmetyki tanim kosztem”. Postaram się przybliżyć czego używam, jak to oceniam i czy warto posłuchać innej opinii. Czemu metodą zbieractwa? A dlatego, że jest to mój dorobek, który zbieram na przestrzeni długiego okresu czasu. Czemu tanim kosztem? Kupuję tanie kosmetyki, bo nie potrzebuję drogich. Jestem amatorką robiącą wszystko na swoje potrzeby, dlatego nie inwestuję. Czasem wychodzę na tym dobrze, czasem źle, ale o tym postaram się napisać.

    (więcej…)

  • Wiosna 2012

    Tak z nudów popstrykałam kilka wiosennych zdjęć oczywiście to tylko Canon Digital Ixus 110 IS ;): (więcej…)

  • Skorzęcin – Czy aby Ibiza?

    zlotu_01Po raz kolejny opiszę wrażenia z tegorocznych wakacji. Tym razem moja opinia nie przekroczy granic naszej ojczyzny.
    Pod koniec letniej sielanki wybraliśmy się z paroma osobami pod namiot po Skorzęcina. Jest to miejscowość położona pomiędzy jeziorem Niedzięgiel (potocznie zwanym Skorzęcińskim), a jeziorem Białym. Po więcej konkretnych informacji odsyłam na wikipedię. Tymczasem ja zajmę się opisem połączonym z moją prywatną opinią.

    (więcej…)

  • Kraj wiecznego słońca – wakacje w Egipcie

    Tegoroczne wakacje pokierowały mnie do Egiptu. Może wyrażę się konkretniej, pokierował mnie tam mężczyzna, który bardzo chciał tam pojechać. Nie miałam wyjścia. Pełna obaw związanego z klimatem, kulturą i rdzennymi mieszkańcami postanowiłam pojechać (w końcu musi istnieć jakiś kompromis).

    (więcej…)