Długo długo nie przyznawała się nikomu do tego co dostała. Wydawało się to dla niej trochę takie nie zręczne… Mijał czas a oni spotykali się u niej… Spotkania wyglądały jak wcześniej o ile można pominąć większą zażyłość… Były i rozmowy na gadu-gadu, smsy itp. Ona stopniowo zaczynała ulegać jego wpływom, zmieniając swoje upodobania.
Miesiąc: wrzesień 2009
-
Historia jednej znajomości – part 6
-
Historia jednej znajomości – part 5
Powroty czasem bywają trudne, ale to nie dotyczyło ich… Było bardzo dobrze. Bardzo, bo ciężko stwierdzić inaczej w przypadku tak młodego wieku dziewczyny. Jej rodzice przyjęli to z dystansem, mama na wieść o nowym obiekcie uczuć powiedziała, że domyślała się tego, jednak nie było żadnego słowa krytyki. Zapewniła matkę o tym, że nie ma o co się martwić, że nie popełni żadnego głupstwa. Chłopak wydał się im porządny do tego był kolegą jej kuzyna więc zgodzili się na taki układ. (więcej…) -
Skorzęcin – Czy aby Ibiza?
Po raz kolejny opiszę wrażenia z tegorocznych wakacji. Tym razem moja opinia nie przekroczy granic naszej ojczyzny.
Pod koniec letniej sielanki wybraliśmy się z paroma osobami pod namiot po Skorzęcina. Jest to miejscowość położona pomiędzy jeziorem Niedzięgiel (potocznie zwanym Skorzęcińskim), a jeziorem Białym. Po więcej konkretnych informacji odsyłam na wikipedię. Tymczasem ja zajmę się opisem połączonym z moją prywatną opinią.(więcej…)